Archiwum październik 2008


nara
30 października 2008, 01:31

juz nie czuje tego co czulam do niego..a on ciągleczuje..rozdzial zamkniety..on tego nierozumie?zniszczyl mnie psychicznie..przez ten czas co bylismy razem ...a on ciągle mysli ze jestem taka glupia jak kiedys...zeprzeprosi..i ja wroce...ale juz go nie chce./..NIE KOCHAM!!nie tesknie...chcę żeby bylmoimkolega...bo jednak cos nas lączylo(dwa i pol roku;/)teraz czuje tylko wspomnienia..do niego...i tak juz jest i tak bedzie;/

Lęk
29 października 2008, 06:27

"i Ty dobrze wiesz ze ja cię kocham..i ja doskonale wiem że ty mnie kochasz..ale ogólnie i tak jest to bez sensu:("i co teraz?

gdzie uciekła przyjaźń?
28 października 2008, 08:35

myslę i marze o nim jak by byl moim aniolem...
ale przecierz aniołów nie ma...
wiec czemu czuję sie jak w niebie..
gdy tylko jest przy mnie..
.boję sie chwili kiedy on zamyka drzwi...
że juz nigdy nie spedzę z nim nocy...
ze zobaczy ze przyjaźń już sie skonczyla..
a przecierz mu zalezalo tylko na przyjaźni..
a nie na tym co ja zaczelam czuc do niego..

w sumie to o co chodzi?
14 października 2008, 21:50

od 2 miesiecy nie miszkam z Tomkiem...nie jestem z nim ale jestem...2 i pol roku;/
pogodzilam sie K...i w sumie znowu jest dobrze...jestesmy przyjaciolmi...
a tak wogole...znowu zagubilam sie w alkoholu..tzn...codziennie sie upijam...wsumie:(
ze starymi ciągle klopoty bo cly czas sie tylko wypytują co sie dzieje...a jak moge im odpowiedziec na to pytanie...skoro sama nie wiem:(
ogólnie kompletna rozpierducha w moim życiu...jestem zakrecona jak tampon...w pi..