13 września 2006, 22:47
tylko lęk
pozostal...
klujący
serce...
zabijający duszę!
lecz lęk nie umiera...
tylko serce..
pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
28 | 29 | 30 | 31 | 01 | 02 | 03 |
04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 |
11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 01 |
tylko lęk
pozostal...
klujący
serce...
zabijający duszę!
lecz lęk nie umiera...
tylko serce..
już ponad 4 miesiące jestem z Tomkiem...
ostatnio mieliśmy powazną rozmowe...
i chyba sie udalo...juz jest bardzo dobnrze...
wszystko sie uspokoilo...
tylko czasem ma nerwa i kogos zacvzepia na miescie..o byle glupote :-/
no ale jestem bardzo zadowolona z tego...ogólnie :-D
Naprawde juz od dawna tak dobrze nie bylo:-)
znow zaczynamy myśleć o wspolnym mieszkqniu...
oczywiście to jeszcze za wczesnie...ale to nie tak bardzo planujemy...tylko bardziej gdybamy:-)
gdybysmy zamieszkali razem to kupimy wielkie lożko i ogromną wanne...i niue bedziemy przez tydzien wychodzić z domu...zeby sie nacieszyc w koncu nami...i bedziemy razem gotowac..objadki...(oczywiscie ja wole sama...ale jak on chce pomoc to czemu nie;-))i chyba najgorsze to bedzie powiedzenie moim starszym noi goszczenie Tomka mamy...CODZIENNIE..ale jakos przezyjemy...
no i tak sobie gdybamy:D
oby to gdybanie sie jak najszypciej spelnilo:-D
bo bardzo bym chciala budzic sie i zasypiac przy nim..i poprostu byc z nim jak najdluzej:-D
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kochaj
z calych
sil...
Nie zapominaj,
ze życie i milośc
to choroby,
dla których
warto umrzeć..
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
smutno mi...bo wiem...ze umieram...od srotka...ze wypalam sie jak zapalka...wiem ze trace bliskich...rodzicow...Tomka...samą siebie...
boje sie samotnosci...
....i mam tylko nadzieje....
że bedzie nie tak jak mi sie wydje...
dostałam go jak gdyby był wcześniejszym prezentem pod choinke...
wkroczył w moje życie jak zapałka spalająca las...
on spalił tak samo moje stare życie i dał mi na nowo odczuć co to znaczy "żyć"...
bez zastanowienia dał mi swoje serce i nie prosił nic wzamian...
nadal nie chce nic wzamian...
...lecz ja mu dalam całą siebie...
(to już ponad 3 miesiące:P)